ABBBartyściwystawywarsztatyo nasforumbibliotekakontaktenglish
Tak! Kupuję polski dizajn!

Ola Hetich - PIUECO, Jeremi Nagrabecki - VELT

11.06.12 - 9.08.12, otwarcie: 9.06, sobota, godz. 18:00
BB Wrocław, ul. Jatki 3-6

Wystawa zorganizowana przez Fundację „Fly with Art” oraz Galerię BB.


„Tak! Kupuję polski dizajn!” to kolejny projekt Galerii BB i Fundacji „Fly with Art”.

Zorganizowane przez nas wystawy „Rozświetlić Kryzys!” oraz „od-ZYSK” udowodniły, że mamy 
w Polsce wielu zdolnych, utalentowanych i pracowitych projektantów. Dlaczego więc nie kupujemy ich prac? 

Lampa „Genotyp” Tomka Rygalika, „Gnieciuchy” Marka Cecuły, sofa „Blow” i pieniek-siedzisko MALAFORA, taboret „Plopp” Oskara Ziety, krzesło „Comma” Renaty Kalarus, dywany MOHO Design… To tylko kilka przykładów oryginalnych produktów zaprojektowanych przez polskich projektantów. Znanych i nagradzanych zagranicą. Rzadko jednak kupowanych w Polsce.

Stwórzmy wspólnie modę na polski dizajn. Pozytywny snobizm na otaczanie się przedmiotami zaprojektowanymi przez polskich projektantów.

„Tak! Kupuję polski dizajn!”. Tym projektem chcemy jak najszybciej otworzyć drzwi naszych domów dla polskiego dizajnu. Dla projektantów już uznanych, ale przede wszystkim młodych  
i budujących mozolnie swoją pozycję na polskim rynku sztuki i projektowania. 

Ich produkty można nabyć w galeriach albo w sklepach internetowych. Są prezentowane 
na polskich i międzynarodowych wystawach. Mówią i piszą o nich media. Ale rzadko kiedy sprzedaż tych produktów stanowi dla autorów, i najczęściej także producentów, główne źródło utrzymania…

Nasz cykl wystaw otwiera Ola Hetich i Jeremi Nagrabecki. Firmy Piueco i Velt. Oryginalne torby  
z recyclingu i lampy, których podstawowym elementem jest szkło.   

                                                                                                                         Anita Bialic

„Leży przede mną kostka złożona w bezwiednym geście podczas rozmowy telefonicznej z dwóch papierków po moich ulubionych cukierkach. W sumie, mogłam je wyrzucić do śmieci; nie lubię, gdy poniewierają się po kieszeniach. Lecz nagle wspomnienie z wakacji przebiegło przez moją głowę: widziałam kiedyś w Meksyku całe stragany torebek z podobnych papierków. Środkowoamerykański splot bidy z nędzą ze wszystkiego, co zostawiają po sobie amerykańscy turyści. „Zróbmy taką torebkę” - mówi mój facet - nie będziemy musieli wyrzucać śmieci.  
I tak przerobiliśmy paczkę cukierków na fajną i nowoczesną torbę, zamiast kolejnym kawałkiem celofanu zaśmiecać środowisko… Ola Hetich

Futra z norek, kiedyś synonim gustu i przepychu, dziś są coraz częściej noszone jedynie 
przez swoich pierwotnych właścicieli. Moda zmienia swój bieg i materiały, z których powstają najmodniejsze i najbardziej topowe jej wytwory. Nie muszą być już ani drogie, ani też szlachetne. Liczy się wytrzymałość produktu i estetyczny efekt końcowy.

Piueco doskonale wpisuje się w młodą filozofię trashion, której przyświecają idee ekologiczne, ale również ekonomiczne.

Okreslenie trashion powstało z połączenia dwóch słów: trash - śmieci i fashion - moda. Założeniem trashion jest DIY, do it yourself, czyli zrób to sam. Ze starych zepsutych  
czy niepotrzebnych rzeczy powstają nowe - wyjątkowe i niepowtarzalne.

Ola Hetich „wytwarza” swoje unikatowe torebki, kosmetyczki, portfele, a ostatnio nawet abażury  ze… śmieci. Gazetki informacyjne o imprezach kulturalnych, targowe broszury, niewykorzystane ulotki z akcji promocyjnych, makulatura, a przede wszystkim błędnie wydrukowana folia,  
która nigdy nie rozłoży się w przyrodzie, stają się doskonałym tworzywem dla Piueco.

Prostota i elegancja produktów Piueco nie jest jednak przytłoczona przez wykorzystywany materiał i dzięki temu staje się ponadczasowa. Zyskuje swoich wielbicieli nie tylko wśród zwolenników eko designu, ale również wśród odbiorców, dla których rozwiązania ekologiczne nie mają większego znaczenia, a ważna jest dla nich estetyka nabywanego przedmiotu.

Bo torby Piueco są piękne i eleganckie. Patrząc na nie aż trudno uwierzyć, że powstały  
ze śmieci.
                   Urszula Łączna

W swoich projektach Jeremi Nagrabecki łączy często elementy pochodzące z różnych, 
pozornie przeciwstawnych światów. Nawiązując do rodzinnej tradycji tworzy przede wszystkim lampy ze szkła sodowego, formowanego w tradycyjny, ręczny sposób. Unikalne w formie 
i kolorystyce klosze, często zdobione ręcznie szlifowanymi ornamentami, zestawia 
z nowoczesną oświetleniową techniką i energooszczędnymi źródłami światła /.../. www.archimania.pl

Aleksandra Hetich - Piueco
Dyplom na Wydziale Tkaniny i Ubioru Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, 2001.
Grand Prix w konkursie za projekt „Kolekcji damskiej i męskiej bielizny sportowej", Przedsiębiorstwo Produkcyjno - Handlowe „Key", Wrocław, 1999. Grand Prix w konkursie „Moda Folk", Krajowa Izba Mody, Łódź, 2002. Udział w licznych prezentacjach i pokazach mody.
Projektuje odzież oraz torebki z odpadów tworzyw sztucznych pod własną marką Piueco.

Jeremi Nagrabecki
Studia na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, 1999-2004.
Udział w licznych wystawach i targach prezentujących polski design, m.in.: „Dobry Wzór 2004”, Instytut Wzornictwa Przemysłowego, Warszawa, 2004; „Designed in Poland”, 2005 - 2012 Berlin, Hamburg, Helsinki, Wiedeń, Barcelona.
Jego lampa „Laga” znalazła się w finale konkursu „Prodeco”, organizowanego przez redakcję „Elle Decoration”, 2007. Lampa „Leda" otrzymała wyróżnienie „Red Dot Honourable Mention"  
w konkursie „Red Dot Design Award 2012",.jednym z największych i najbardziej prestiżowych konkursów dla projektantów na świecie.
Od roku 2007 prowadzi w Warszawie autorską galerię „Velt” , w której prezentuje również 
szkło artystyczne zaprojektowane przez swoich rodziców: Marię Veltuzen-Nagrabecka  
i Leszka Nagrabeckiego.




<< powrót