|
|||||||||||||
Czy można się oprzeć tej wirtualnej gadaninie? I czy należy się jej opierać?!... Codziennie otrzymuję kilkadziesiąt emaili. Z propozycjami współpracy od artystów, z reklamami, informacjami o rozmaitych wydarzeniach, opiniami i prośbami. Na wszystkie odpowiadam. Dziękuję, pytam, wyrażam swoją opinię, dyskutuję… Prowadzę ożywioną korespondencję w języku polskim i angielskim… Przez wiele lat byłam dziennikarzem. Teraz zajmuję się sztuką. Wybrałam obiekt, bo ma historię. Bo jest w Polsce niedoceniany... Sztuka ze szkła i gliny, papieru i metalu, tkaniny i plastiku… niezauważana i lekceważona. Od 11 lat konsekwentnie ją prezentuję i promuję. W realu i w sieci. Włączam się w blogerski mainstream. Skomentuję wydarzenia w galerii, wystawię na widok publiczny emaile, które otrzymuję i wysyłam. Ale wykropkuję fragmenty osobiste, żeby nikogo nie urazić i nie ośmieszyć. Mój BBlog będzie kroniką galerii tworzoną przeze mnie, współpracujących ze mną artystów, i tych wszystkich obcych, którzy zasypują moją skrzynkę emailami. Zapraszam do lektury, proszę o komentarze. BB bla, bla, BB ple, ple… Mam nadzieję, że zajmujące i inspirujące. Anita Bialic |
|