|
|||||||||||||
25.01.07 Witam, Bardzo fajna strona www. Pani galerii. Życzę powodzenia, Mariusz 26.01.07 Właśnie wrociłam wczoraj z Warszawy. Kolejne 2 dni. Szkoda, że nie przeczytałam Pana listu wcześniej, bo zaraz zagoniłabym do roboty. W Warszawie, podobnie jak w Danii, wszyscy się migają od pracy fizycznej. Trzeba powiesić obraz? - przerwa na kawę. Przenieść podesty? - przerwa na papierosa... Tylko ja nie mam czasu na przerwy. Wernisaż został przełożony na 10 lutego, godz. 19:00. Zasugerowałam firmie przygotowującej imprezę, że poniedziałek nie jest dobrym dniem na otwarcie. Facet w szarym garniturze (co chwile wyciągał z kieszeni błyszczek - dyskretnie, ale jak zwykle wszystko zauważam kątem oka - W Warszawie jestem znowu w najbliższy weekend, żeby dopieścić wystawę. A teraz zabieram się do pracy w BB. Miłego dnia! Anita Bialic |
|